wtorek, 25 maja 2010

Od kilku dni słońce...






...choć humor mój wcale na to nie wskazuje. A może ja po prostu lubię słotę?? Hmm...
Jedno jest pewne, gdy świeci słońce jakoś trudniej mi się skupić na pracy. Kilka prac sfotografowanych o świcie. I kilka pierwszych promyków słońca uchwyconych na fasetowanych minerałach.

czwartek, 20 maja 2010

W deszczu




Kolejny dzień deszczowy. Oglądam Kraków przez okno. Przy oknie stoi biurko, na biurku koraliki, druciki, szczypce i wiele dziwnych rzeczy. Taka pogoda nastraja do pracy. Maleńkie fasetowane minerały mają w sobie więcej światła i blasku niż pejzaż za oknem.